Przed ponownym malowaniem dachu trzeba ocenić nie tylko wygląd pokrycia, ale również stan znajdującej się na nim farby. Na powierzchni mogą pozostać wcześniejsze warstwy, miejscowe poprawki oraz fragmenty, na których powłoka jest już częściowo zużyta, dlatego pomocne może być sprawdzenie jej grubości. Czytaj dalej i dowiedz się, jak wykonuje się taki pomiar i co można wywnioskować z uzyskanych wyników.
Po co mierzyć grubość farby na dachu?
Pomiar pozwala sprawdzić, czy farba na dachu tworzy równomierną powłokę i czy na pokryciu nie nagromadziło się zbyt wiele wcześniejszych warstw. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy malowanie dachu z blachy wykonywano już kilka razy i nie wiadomo, ile powłok pozostało po wcześniejszych pracach. Na podstawie samego wyglądu trudno określić, czy ich grubość jest podobna w różnych częściach dachu. Taka wiedza pomaga lepiej zaplanować przygotowanie powierzchni przed kolejnym malowaniem.
Jak wykonuje się pomiar grubości farby?
Sposób pomiaru farby na dachu zależy przede wszystkim od rodzaju pokrycia dachowego. Na stalowej blasze można zastosować miernik wykorzystujący metodę magnetyczną lub magnetyczno-indukcyjną, który określa grubość powłoki znajdującej się na metalowym podłożu. Inaczej wygląda kontrola dachówek betonowych i ceramicznych, ponieważ przeznaczony do stali miernik nie sprawdzi się na takim podłożu. Do pomiaru powłok na niektórych materiałach niemetalowych wykorzystuje się między innymi urządzenia ultradźwiękowe. Samo uzyskanie wyniku nie przesądza jednak, czy warstwa ma prawidłową grubość. Przy świeżo wykonanej powłoce odczyt można odnieść do parametrów określonych przez producenta farby lub całego systemu malarskiego, natomiast przy starym dachu trzeba uwzględnić możliwość występowania kilku wcześniejszych warstw.
Jak interpretować wyniki pomiaru grubości farby?
Różnice w grubości farby na dachu mogą świadczyć o miejscowym zużyciu powłoki, wcześniejszych naprawach, kolejnych warstwach nakładanych tylko na wybrane fragmenty albo nierównomiernym malowaniu. Jeśli wyższe wartości pojawiają się na przykład wokół komina, przy obróbkach lub krawędziach, mogą być śladem wcześniejszych poprawek. Niskie odczyty na blasze mogą z kolei wskazywać na miejsca, w których powłoka jest cieńsza lub bardziej zużyta. Wyniki trzeba jednak interpretować z uwzględnieniem rodzaju pokrycia, ponieważ nierówna i porowata powierzchnia dachówki może utrudniać uzyskanie porównywalnych odczytów. Z tego powodu lepiej sprawdzić kilka miejsc w różnych częściach dachu, zamiast opierać ocenę na jednym pomiarze lub średniej dla całej powierzchni. Trzeba również uwzględnić widoczne łuszczenie, pęknięcia, ogniska korozji oraz informacje o wcześniejszym malowaniu, ponieważ podobna grubość powłoki nie oznacza jeszcze, że jest ona w dobrym stanie.
Co może spowodować zbyt gruba warstwa farby?
Nałożenie większej ilości farby nie zapewnia lepszej ochrony dachu. Zbyt gruba powłoka może nierównomiernie wysychać, marszczyć się, pękać, a z czasem również odspajać od podłoża lub wcześniejszych warstw. Prawidłowa grubość farby na dachu zależy od rodzaju produktu, sposobu jego nakładania oraz zaleceń producenta, dlatego nie można przyjąć jednej wartości w mikrometrach odpowiedniej dla wszystkich farb dachowych. Przy wielokrotnie odnawianym pokryciu problemem może być również nadmierna łączna grubość wszystkich pozostawionych warstw, zwłaszcza gdy część z nich straciła dobrą przyczepność do podłoża. Przed nałożeniem nowej farby trzeba więc ocenić nie tylko grubość wcześniejszych warstw, ale także ich przyczepność i stan. Pozostawienie grubej, lecz słabo związanej powłoki może sprawić, że nowe zabezpieczenie zacznie odchodzić razem ze starym.
Sam wynik podany w mikrometrach nie przesądza więc, czy istniejącą powłokę można pozostawić przed kolejnym malowaniem. O decyzji powinny decydować również jej przyczepność, stan podłoża oraz wymagania systemu przewidzianego do renowacji.



